Jak wykorzystać potencjał lakieru UV nakładanego wybiórczo na wizytówki ? Nie jest to proste, należy bowiem wyjść poza schemat, dostrzec szanse w tym co z pozoru niewidoczne i przełamać pewien strach.

Z doświadczenia wyciągniętego z wykonania wielu zamówień na wizytówki z lakierem UV oraz innych produktów uszlachetnianych wybiórczo warstwą UV mogę stwierdzić, że klienci boją się nadmiernie wyróżnić od innych. Wykorzystują w kółko ten sam schemat projektu. Najczęściej nakładając lakier UV na teksty i LOGO, bądź samo LOGO.
Ilekroć starałem się przekonać klientów do odrobiny “szaleństwa” i wykorzystania UV w mniej oklepany sposób tylekroć spotykałem się z odrzuceniem. Dlaczego ? Skąd strach przed wyróżnieniem ?

Chciałbym uświadomić Wam, że UV na napisach (szczególnie tych na jasnym tle) jest mało widoczny. Nie da się wyróżnić poprzez takie wykorzystanie tego uszlachetnienia. Sam lakier nie jest aż tak efektowny, to jego mądre użycie sprawia, że wizytówka staje się zachwycająca i zapada w pamięć. Aby wyjść przed szereg i pokazać się z kreatywnej i bardziej atrakcyjnej strony powinniśmy potraktować warstwę UV nie jako dodatek do projektu, a jako osobny projekt nakładany na druk. Poniżej kilka świetnych przykładów użycia UV.

czarna wizytowka z lakierem UV kremowa wizytowka z lakierem uv czarno-zielona wizytowka z lakierem uv

Przejdź do strony z wizytówkami UV:

Źródła grafiki: 1, 2, 3