Trzema rzeczami. Po pierwsze foliowaniem: karty pokrywamy folią o strukturze lnu tylko z jednej strony, żeby druga strona przyjmowała tusz z pieczątki. Po drugie podłożem: rewers to karton dobrany pod stemplowanie, nie zwykły papier wizytówkowy. Po trzecie krojem: karty mają zaokrąglone narożniki, a nasze wizytówki proste – w portfelu to realna różnica, bo zaokrąglone rogi mniej się strzępią.